PIS logo
Skarżysko-Kam.
ul. Sikorskiego 20/227 26-110 Skarżysko-Kam. Tel 512 293 747

Kielce
Biuro Poselsko-Senatorskie
al. IX Wieków Kielc 2a 25-516 Kielce

Minister finansów wcielił w życie wniosek opozycyjnej posłanki. Z mocą wsteczną


– W ciągu ostatnich 6 lat to chyba pierwszy przypadek, kiedy MF w pełni przyznało rację interpelacji poselskiej, a co więcej od razu wdrożyło ją w życie. To mnie cieszy – mówi poseł Maria Zuba (PiS). – Martwi jednak, że służby podległe ministrowi tak długo popełniały w tej sprawie żenujące błędy. To sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem, aby za dochód uznawać umorzenie rodzicowi biologicznemu należności z tytułu pobytu jego dziecka w pieczy zastępczej – tak można streścić interpelację, jaką w lutym poseł Maria Zuba wystosowała do Ministra Finansów. I wydarzyła się rzecz bezprecedensowa, bo teraz Minister Finansów w pełni podzielił zdanie opozycyjnej posłanki. Przyznał, że dotychczasowa praktyka jest pozbawiona sensu. Co więcej, zapowiedział zrewidowanie wydanych dotychczas w podobnych sprawach interpretacji indywidualnych. Dotychczasowe stanowisko służb podległych Ministrowi Finansów było zupełnie oderwane od życia i naginało przepisy.

Za co płacą rodzice biologiczni?

Dyrektorzy izb skarbowych żądali wystawiania z tytułu rzekomego dochodu PIT 8C dla rodziców dzieci pozostających w pieczy zastępczej (odebranych przez sądy rodzicom biologicznym), jeśli starosta umorzył tę opłatę. Opłaty za pobyt dzieci w pieczy są bardzo wysokie, często znacznie przekraczają przeciętną pensję w Polsce. Miesięczna waha się od 660 zł (przy pobycie w rodzinie spokrewnionej, u babci lub brata), poprzez tysiąc zł (pobyt w rodzinie niespokrewnionej) i ok. 3500 zł (dość typowa w placówkach opiekuńczo-wychowawczych) do ponad 7 tys. zł (ośrodki specjalistyczne, np. dla nieletnich matek). W skali roku niejednokrotnie taka opłata przekracza 50 tys. zł, a zdarzają się sytuacje, kiedy rodzicowi zabrano dwoje, troje czy czworo dzieci – w skrajnych przypadkach roczna opłata sięga 300 tys. zł.

Starosta może od opłaty odstąpić lub ją umorzyć, jeśli uzna, że jej ściąganie jest nieuzasadnione (np. z powodu choroby rodziców dziecka) albo niewykonalne (bo np. rodzic jest skrajnie biedny lub ciężko chory). I nie byłoby problemu, gdyby nie pojawiał się wtedy fiskus, żądający od samorządów wystawiania z tytułu tego umorzenia PIT-8C. Łatwo obliczyć, że w rezultacie okazywało się, iż z tytułu samego podatku dochodowego rodzic dziecka oddanego do pieczy zastępczej winien był fiskusowi – tylko za jeden rok – kwoty sięgające kilkudziesięciu tysięcy zł! Zobowiązanymi do zapłacenia horrendalnego podatku stawały się osoby bezrobotne, bezdomne, ciężko chore… Oczywiście, nie ma mowy, aby w rzeczywistości ci ludzie byli w stanie zgromadzić takie pieniądze – sami żyją za drobny ułamek tej sumy.

W wielu powiatach wirtualne sumy opłat od rodziców biologicznych sięgają teoretycznie milionów zł rocznie. Są to jednak rachunki o zerowych szansach na egzekucję, więc umarzane w toku postępowania administracyjnego. Ale fiskus i na tym chciał zarobić.

Aby maluch sam zapłacił państwu za dom dziecka?

Co więcej, zachodziła groźba, że za jakiś czas fiskus uzna, iż dług z powodu nieuiszczenia tych wirtualnych podatków „od umorzenia” przechodzi w drodze dziedziczenia na spadkobierców, czyli… właśnie dzieci pozostające w pieczy zastępczej. Może więc w przyszłości one same musiałyby płacić za to, że wychowywały się w domach dziecka i rodzinach zastępczych? Nie takich cudów interpretacyjnych dokonywał już polski aparat skarbowy… Tylko czekać, aż uznałby, że to świetny sposób na obejście zasady niedziedziczenia długów alimentacyjnych przez dzieci; literalnie opłata za pobyt w pieczy to przecież nie alimenty, aczkolwiek przeznaczana jest głównie na ten sam cel co alimenty.

Zdrowy rozsądek powiatów

Opłatę za pobyt dziecka w pieczy zastępczej starosta ustala w drodze decyzji administracyjnych. W ten sam sposób może, na wniosek lub z urzędu, odstąpić od ustalenia odpłaty lub ją umorzyć. Rady wszystkich powiatów określają zaś w drodze uchwały przesłanki tych decyzji – w skali kraju uchwały są do siebie podobne, różnią się szczegółami. Uwzględniają sytuację finansową, zdrowotną i rodzinną osób zobowiązanych.

Upór skarbówki

Służby skarbowe dowodziły jednak, że umorzenie zobowiązania osoby fizycznej z tytułu opłat za pobyt dziecka w pieczy jest tożsame ze spełnieniem na rzecz tej osoby nieodpłatnego świadczenia. Jeszcze kilka tygodni temu twierdziły, że „w wyniku umorzenia należności z ww. tytułu osoba ta odnosi rzeczywistą korzyść, nie wydatkując środków, które byłaby zobowiązana wydatkować płacąc za pobyt dziecka w pieczy zastępczej, a więc w efekcie zwolnienia osoby z ponoszenia ww. opłat następuje u niej trwały przyrost majątku (…) Umorzenie zobowiązania osoby fizycznej z tytułu opłat za pobyt dziecka w rodzinie zastępczej lub placówce opiekuńczo-wychowawczej (…) jest co do zasady tożsame ze spełnieniem na jej rzecz nieodpłatnego świadczenia. (…) Stanowi dla niej przychód z innych źródeł w rozumieniu art. 20 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Zatem na Wnioskodawcy będzie ciążyć obowiązek sporządzenia informacji PIT-8C”. (Interpretacja indywidualna Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 20 grudnia 2012 r., IPPB4/415-892/12-2/JK3).

Podobne stanowisko zajmowali inni dyrektorzy izb skarbowych. Uważali, że te „dochody” powinny być opodatkowane i należy od nich wystawić PITy jako za „przychody z innych źródeł”. W rezultacie księgowi PCPR-ów wystawiali te dokumenty, bojąc się odpowiedzialności finansowej. Panika była tym większa, że informacja o wydanej w grudniu takiej właśnie interpretacji indywidualnej pojawiła się w obiegu w styczniu, więc czasu na wystawienie PIT było niewiele.

Interwencja posła

Poseł Maria Zuba (PiS) taką praktykę uznała za sprzeczną ze zdrowym rozsądkiem. Zauważyła również, że „ewentualne kwoty podatku do wpłacenia przez rodziców biologicznych byłyby wyższe niż alimenty, jakie na rzecz dziecka zasądziłby w Polsce jakikolwiek sąd… Można chyba zaryzykować twierdzenie, że taka postawa to urzędnicze naigrywanie się ze zdrowego rozsądku i operacja na wirtualnych, zupełnie nieściągalnych, pieniądzach”. Dowodziła, że nie ma obowiązku wystawiania przez starostę PIT 8C na podstawie art. 20 ust. 1 ustawy, gdyż podatnik, któremu tę opłatę umorzono, wcale nie otrzymał z tego tytułu żadnego rzeczywistego przychodu.

Minister się kaja

Tezy zawarte w interpelacji nr 14999 skłoniły Ministerstwo Finansów do rewizji dotychczasowego stanowiska. Minister jednoznacznie przyznał w odpowiedzi na interpelację, że jeśli z treści uchwały rady powiatu wynika, że po spełnieniu określonych w niej warunków każdy może skorzystać z dobrodziejstwa umorzenia przedmiotowej opłaty, zastosowane na tej podstawie umorzenie nie powoduje powstania przychodu w rozumieniu ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2012 r. poz. 361, z późn. zm.), nie ma więc potrzeby sporządzenia w takiej sytuacji imiennej informacji PIT-8C.

Co więcej, podsekretarz stanu Maciej H. Grabowski oświadczył, że Ministerstwo Finansów zwróciło się już do dyrektorów izb skarbowych o przesłanie akt spraw dotyczących interpretacji indywidualnych wydanych dotychczas w tym zakresie. – W przypadku stwierdzenia, że zawarte w tych interpretacjach stanowisko nie jest zgodne z wyżej przedstawionym, minister finansów dokona ich zmiany w trybie art. 14e ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa – zapewnił wiceminister Grabowski.

Deklaracja nie była gołosłowna. Urzędy skarbowe rozsyłają już do Powiatowych Centrów Pomocy Rodzinie treść interpelacji poseł Marii Zuby oraz odpowiedź ministra. Zalecają również samorządom sporządzenie korekty wysłanych rodzicom biologicznym PIT-8C, tym razem z kwotą przychodu równą już nie dziesiątkom czy setkom tysięcy złotych, ale zeru.

– W ciągu ostatnich 6 lat to chyba pierwszy przypadek, kiedy MF w pełni przyznało rację interpelacji poselskiej, a co więcej od razu wdrożyło ją w życie. To mnie cieszy – mówi poseł Maria Zuba. – Martwi mnie jednak, że służby podległe ministrowi tak długo popełniały w tej sprawie żenujące błędy. Pocieszające, że wreszcie Ministerstwo Finansów ukróciło zapędy dyrektorów izb skarbowych w egzekwowaniu wirtualnych obowiązków. Źle, że dyrektorzy izb skarbowych sami nie wykazali więcej rozsądku w pogoni na pieniądzem. Zwłaszcza, że to był nie tyle pieniądz, ile wirtualny żeton. Może zmiana stanowiska Ministra Finansów w tej sprawie okaże się jaskółką zdrowego rozsądku również odnośnie innych kwestii związanych z „potencjalnymi dochodami” podatników? Takich, jak choćby naliczanie podatku dochodowego za możliwość udziału w imprezie firmowej?

Pełny tekst interpelacji nr 14999 oraz odpowiedzi na nią znajduje się na stronie sejmowej: http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/interpelacja.xsp?typ=INT&nr=14999

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.