PIS logo
Skarżysko-Kam.
ul. Sikorskiego 20/227 26-110 Skarżysko-Kam. Tel 512 293 747

Kielce
Biuro Poselsko-Senatorskie
al. IX Wieków Kielc 2a 25-516 Kielce

III Rocznica Katastrofy Smoleńskiej w Warszawie

Kościół Seminaryjny – msza św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej.

W III Rocznicę Katastrofy Smoleńskiej w kościele Seminaryjnym pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa Oblubieńca odbyła się Msza św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej. W nabożeństwie wziął udział Prezes PiS Jarosław Kaczyński, któremu towarzyszyli m.in. Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak, wicemarszałek Sejmu Marek Kuchciński, wiceprezes PiS Adam Lipiński oraz Przewodniczący komitetu Wykonawczego PiS Joachim Brudziński wraz z innymi parlamentarzystami partii. Świętokrzyskich parlamentarzystów reprezentowali posłowie: Maria Zuba, krzysztof Lipiec, Jarosław Rusiecki oraz Tomasz Kaczmarek.

  • Spotkanie Wielkanocne 2013

Prezes i parlamentarzyści PiS złożyli kwiaty pod Pałacem Prezydenckim

Po mszy św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej ok. godziny 9.00 Prezes i politycy PiS przybyli przed Pałac Prezydencki. Odśpiewano tam hymn Polski i odczytano wszystkie nazwiska ofiar katastrofy smoleńskiej.

Po złożeniu wieńców modlitwę za dusze ofiar katastrofy smoleńskiej poprowadził kapucyn o. Zdzisław Tokarczyk. „Stajemy tutaj, aby polecić dusze naszego prezydenta Lecha i jego żony Marii, a także innych pasażerów tego tragicznego lotu. Przychodzimy tutaj w imię Jezusa Zmartwychwstałego, pamiętamy o słowach Apelu Jasnogórskiego: „Jestem, pamiętam, czuwam”. Jesteśmy, pamiętamy, czuwamy. Jesteśmy tu, aby w tym miejscu wydeptać miejsce na pomnik. Są tacy, którzy mówią, że nie ma miejsca na pamięć. Swoją obecnością chcemy pokazać, że jest” – mówił.

Na Krakowskim Przedmieściu zgromadził się kilkutysięczny tłum. Osoby, które przybyły oddać hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej, trzymały flagi, krzyże i różne transparenty. Wzdłuż ulicy rozciągnięta została wielkich rozmiarów biało-czerwona flaga.

  • Msza Św. w Kościele Seminaryjnym-Warszawa w III Rocznicę Katastrofy Smoleńskiej

Jarosław Kaczyński i parlamentarzyści PiS odwiedzili groby ofiar katastrofy smoleńskiej

W III Rocznicę Katastrofy Smoleńskiej Prezes Prawa i Sprawiedliwości wraz z parlamentarzystami partii odwiedził groby ofiar tragedii.

Politycy udali się na warszawskie Powązki Wojskowe. Odmówili modlitwę przed pomnikiem ofiar katastrofy i złożyli wieńce na znajdujących się nieopodal monumentu nagrobkach.

Na Starych Powązkach pomodlili się na symbolicznym grobie śp. Pary prezydenckiej – Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Marii Kaczyńskiej.

  • Komisja Macierewicza w III R.K.S.

Sprecjalne posiedzenie zespołu ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej

O godzinie 14.00 minutą ciszy i modlitwą w intencji ofiar tragedii 10 kwietnia rozpoczęło się posiedzenie zespołu parlamentarnego ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej. Podczas posiedzenia Antoni Macierewicz zaprezentował raport przedstawiający nowe tezy dot. przyczyn katastrofy smoleńskiej. Opracowanie liczy ponad 130 stron. Zawiera trzy rozdziały: „System bezpieczeństwa i tragedia smoleńska”, „Katastrofa” i „Podstawy prawne badania katastrofy smoleńskiej”. Przywoływana w nim analiza zdjęć satelitarnych z miejsca katastrofy wskazuje, iż znajdują się tam ślady dwóch eksplozji, do których doszło, kiedy samolot był jeszcze w powietrzu.

Raport dowodzi także, że przyczyną katastrofy nie mogło być zderzenie z brzozą, które według komisji Millera miało doprowadzić do tragedii. Autorzy dokumentu doszli do takich wniosków w oparciu o materiały powstałe kilka godzin po katastrofie oraz relacje świadków opisujące brzozę 3-4 godziny po tragedii. Były one opatrzone relacjami świadków, którzy opisywali brzozę. Twierdzili oni, że drzewo zostało złamane w odległości 1 m od wierzchołka. Zderzenie z brzozą na takiej wysokości nie mogło doprowadzić do znaczących uszkodzeń skrzydła tupolewa.

Antoni Macierewicz podkreślał także, że samolot nie zszedł nigdy na wysokość, która groziłaby spotkaniem z jakąkolwiek naturalną przeszkodę. Takie wnioski eksperci sformułowali na podstawie odczytu wskazań urządzeń i aparatury znajdującej się w samolocie oraz trajektorii lotu.

Podczas posiedzenia zespołu głos zabrali także prof. Wiesław Binienda, prof. Kazimierz Nowaczyk, inż. Marek Dąbrowski, prof. Wacław Berczyński i dr inż. Grzegorz Szuladziński.

 

  • Krakowskie Przedmieście w III R.K.S.

Treść przemówienia Jarosława Kaczyńskiego wygłoszonego na Krakowskim Przedmieściu.

To trzy lata od wielkiej tragedii, śmierci 96 naszych rodaków, Polek i Polaków, śmierci prezydenta RP, jego małżonki, ostatniego prezydenta na obczyźnie, wielu wybitnych przedstawicieli naszego życia publicznego. To trzy lata także od tego momentu, w którym wydawało się, że Polacy są i będą zjednoczeni, od tego momentu, gdy w tym miejscu składano dziesiątki tysięcy zniczy, przesuwały się ogromne tłumy. Ta jedność była siłą, ale ta jedność – jedność w bólu, ale także jedność w gotowości przyjęcia tego wielkiego wyzwania – nie wszystkim odpowiadała. Rozbito ją szybko. Rozbito ją w imię nadziei, że emocje opadną, że tragedia zostanie zapomniana. Nie została zapomniana. Państwo tutaj są najlepszym dowodem na to, że nie została zapomniana.

Tak, proszę państwa, pamiętamy i mamy prawo do prawdy. Mamy prawo jako obywatele, ale mamy także prawo jako naród, a przypomnę, naród to my wszyscy, ale naród to także przeszłe i przyszłe pokolenia. Mamy prawo i mamy obowiązek. Mamy obowiązek o tę prawdę walczyć i będziemy walczyć.

Mamy obowiązek dlatego, że rację mają ci, którzy mówią, że jeżeli się zgodzimy na to wszystko, co dzieje się wokół Smoleńska, to znaczy, że z Polską można wszystko zrobić. Otóż nie można. Nie godzimy się na to i nie będziemy sie na to godzili w przyszłości. Będziemy zabiegać o to, by Polska trwała. Będzie trwała, bo są w Polsce miliony patriotów, mądrych ludzi, którzy nie dadzą się zmanipulować i oni żyją, tak jak my żyjemy, a póki my żyjemy, póty Polska nie umarła.

Ale ten obowiązek pamięci i obowiązek walki o prawdę wynika także z naszego szacunku wobec tych, którzy zginęli. Wobec wszystkich, bo różniło ich bardzo wiele, ale połączyła ich wspólna wyprawa, wspólny cel, by oddać hołd ofiarom ludobójstwa popełnionego na Polakach. I to jest powód dla naszego szacunku, dla naszej pamięci. I powtarzam: nigdy nie możemy zapomnieć. Ale obok tego powodu jest także inny. Śp. prezydent Lech Kaczyński, jego przyjaciele, jego współpracownicy pozostawili pewne niezwykle ważne dziedzictwo. Ma ono różne aspekty, ale pierwszym z nich, tym najważniejszym, jest patriotyzm, miłość ojczyzny. Jeżeli by zapytać, jak można śp. prezydenta najkrócej scharakteryzować, to trzeba powiedzieć: był polskim patriotą.

Tak, był polskim patriotą, ale to nie był patriotyzm deklaracji, to nie był patriotyzm pusty. Zabiegał o to, by nasz kraj był suwerenny, był godny, by Polska była poważnym państwem. To była bardzo ważna część tego patriotyzmu i musimy o niej pamiętać. To dziedzictwo musi być kontynuowane. To jest nasze zadanie. Naszym zadaniem jest dążenie do prawdy, ale także musi nim być dążenie do tego, by Polska była silna, dumna, suwerenna. Ale ten patriotyzm zawierał w sobie jeszcze inny ogromnie ważny element. To było dążenie do sprawiedliwości. Polska powinna być krajem dla wszystkich Polaków. Polskie państwo powinno dbać o wszystkie grupy społeczne. Nie może być gorszych i lepszych. Trzeba pamiętać o tych, którym się mniej udało. Trzeba pamiętać o społecznej sprawiedliwości. Lech Kaczyński był człowiekiem, dla którego patriotyzm oznaczał także społeczną sprawiedliwość. Polska musi być i silna, i godna, i suwerenna, i poważna, i sprawiedliwa. Dopiero wtedy będzie to Polska z jego marzeń, z marzeń jego współpracowników, a jestem przekonany, że także i z naszych marzeń. Takiej Polski właśnie potrzebujemy i o taką Polskę musimy zabiegać. Gdy chcemy prawdy, gdy domagamy się prawdy, gdy domagamy się uczczenia tych, którzy zginęli, gdy domagamy się uczczenia prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, gdy domagamy się, aby tu w tych okolicach stanął pomnik, to nie są puste żądania, to są żądania związane z tym dziedzictwem, które musimy traktować nie tylko jako ważne, lecz także jako święte. Bo to było wskazanie wszystkich polskich patriotów przez całe polskie dzieje. Lech Kaczyński i jego współpracownicy byli tego patriotyzmu najlepszej próby kontynuatorami. Właśnie dlatego tak bardzo niektórzy ich nienawidzili. Ale pamiętajcie: rechot przemysłu pogardy towarzyszył niejednemu polskiemu patriocie i mężowi stanu, który chciał budować mocną Polskę. Ale ci, którzy byli w ten sposób atakowani, nie załamali się – i my się też nie załamiemy. Jestem o tym przekonany.

Jestem przekonany, że dożyjemy – i to w niedługim czasie – Polski, w której będą stawały pomniki Lecha Kaczyńskiego, ofiar katastrofy smoleńskiej, ale jednocześnie będzie realizowany ten program, jedyny program, który może służyć Polsce i wszystkim Polakom. Polska suwerenna, godna, silna, poważna i sprawiedliwa. Wierzę, że taki dzień nadejdzie. Każdy, kto się tu pojawił, buduje tę nadzieję i umacnia wiarę w to, co przyjdzie. Wiarę w zwycięstwo.

(Zwyciężymy, zwyciężymy)

Z całą pewnością zwyciężymy, jeśli potrafiliśmy przez trzy lata pod takim naciskiem wytrzymać i jesteśmy tutaj, to zwyciężymy. Bo tam gdzie jest wola, dobry zamiar, tam przychodzi zwycięstwo.

ŹRÓDŁO www.pis.org.pl

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.