PIS logo
Skarżysko-Kam.
ul. Sikorskiego 20/227 26-110 Skarżysko-Kam. Tel 512 293 747

Kielce
Biuro Poselsko-Senatorskie
al. IX Wieków Kielc 2a 25-516 Kielce

Dziwne przyspieszenia i opóźnienia w pracy rządu Tuska

Na przełomie roku wyszło na jaw kilka dziwnych historii – jedne związane z nagłym przyspieszeniem prac nad ustawami, a drugie związane z pożałowania godnymi opóźnieniami w tych pracach, a nawet z opóźnieniami w czynnościach technicznych (jak opublikowanie aktu w internecie).

LEŚNY EKSPRES

Z jednej strony mieliśmy rządowy ekspres do prywatyzacji Lasów Państwowych. Błyskawiczne procedowanie nad tym projektem było wręcz zadziwiające; zwłaszcza w połączeniu z ogromną opieszałością w innych sprawach, nawet wtedy, gdy cieszą się one powszechnym poparciem i w zasadzie nie budzą sporów.

 KANCELARYJNY SEN NOCY ZIMOWEJ

Tak było na przykład z tzw. „ustawą o bestiach” (Ustawa o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób). Umożliwia ona na mocy decyzji sądu zastosowanie wobec takiej osoby, już po odbyciu przez nią kary więzienia, nadzoru prewencyjnego lub leczenia w ośrodku zamkniętym. Konieczność przygotowania takiej ustawy zrodziła się, gdy zwrócono uwagę na dobieganie do końca wyroków więzienia dla zbrodniarzy, wobec których pierwotnie sądy orzekły kary śmierci (zamienioną z urzędu na 25 lat więzienia wskutek amnestii).

Ta ustawa spotkała się z bardzo dużym poparciem społecznym, widoczne to było również w głosowaniach parlamentu. Również Minister Sprawiedliwości z PO okazał się jej gorącym orędownikiem.

Prezydent RP podpisał ją 13 grudnia. Dokument do Kancelarii Premiera RP trafił w trzy dni później, 16 grudnia. Jednak ustawa została opublikowana w internetowym systemie aktów prawnych dopiero 7 stycznia! Przez całe 3 tygodnie czekała na opublikowanie w internecie! W ten sposób rząd jasno pokazał, że nie dba o to, by obywatele mogli czuć się bezpiecznie.

 OJ TAM, OJ TAM…?!

Wskutek tych opóźnień kancelaryjnych ustawa weszła w życie dopiero 22 stycznia 2014 r., i dopiero wtedy mogły ruszyć procedury w sprawie umieszczenia więźnia w ośrodku izolacyjnym. Dlatego w najgłośniejszym tego typu przypadku – Mariusza T. – nie wystarczyło na to czasu. Czy, gdy wypuszczeni na wolność zwyrodnialcy znowu zaatakują, od Pana Premiera usłyszymy sławetne „Polacy nic się nie stało”?!

Skąd ta opieszałość? Kto konkretnie zawala takie sprawy? Dlaczego coś takiego w ogóle może się zdarzać?! Przecież oficjalnie te przepisy były przez rząd popierane… Czy czasem nie w chęci torpedowania takich działań? Jeśli tak, to przez kogo? I czy coś o uczyniono, aby na przyszłość uniknąć podobnych opóźnień?

 WYRZUTKA PIENIĘDZY W BŁOTO

Na tym tle nie dziwi więc, że przez rok minister pracy nie zdołał zmienić przepisów nakazujących urzędom pracy wysyłkę zbędnych informacji do bezrobotnych. Z tego powodu w błoto poszło 11 mln zł, bo tyle będzie kosztowało powiatowe urzędy pracy w całej Polsce wysłanie niepotrzebnych informacji do ponad 3 mln bezrobotnych. O tym, że ten obowiązek jest niepotrzebnym obciążeniem dla urzędów pracy, Ministerstwo Pracy wiedziało od co najmniej roku. Nowelizacja przepisów znalazła się nawet w najnowszym projekcie zmian ustawy o promocji zatrudnienia, którą właśnie zajmują się posłowie. Ale prace idą opieszale, tu rząd nie widział powodów do pośpiechu… Tak więc te 11 mln poszło na druk niepotrzebnych ulotek, a nie na jakąś sensowna pomoc dla bezrobotnych.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.